Doświadczone mamy Canpolu radzą
Gdy maluch sporadycznie zaspokaja odruch ssania poprzez ssanie smoczka, nie stanowi to dla niego żadnego zagrożenia. Jeśli jednak ssie smoczek zbyt długo lub bardzo często także w czasie dnia, jest narażone na pojawienie się wad zgryzu w przyszłości. Do najczęstszych należy tzw. „podniebienie gotyckie”, czyli zbyt wysokie wysklepienie podniebienia twardego. Inna wada to nadmierne uwypuklenie górnego łuku zębowego (tendencja do zgryzu otwartego). Ponadto możemy obserwować zbytnie wysunięcie ku przodowi górnych jedynek i dwójek, cofnięciem dolnej szczęki, co prowadzi do powstania szpary między zębami dolnymi i górnymi (może to nawet utrudniać gryzienie).
Zbyt długie ssanie smoczka ma też negatywne konsekwencje dla rozwoju mowy. Dziecko, które długo i często ssie smoczek, później i mniej chętnie mówi, jest mniej komunikatywne. Może ujawniać tendencję do wady wymowy. Aby uniknąć problemów, wybierz dobry moment na odzwyczajenie.
Najlepiej odzwyczaj malca, gdy ma:
- 5 - 6 miesięcy: w tym wieku dynamicznie się rozwija, ma nowe osiągnięcia,
- 1,5 - 2 lata: potrafi lepiej radzić sobie z emocjami, czasami samodzielnie wyrzuca smoczek, manifestując swoją "dorosłość".
Jak odzwyczajać?
- staraj się odwrócić uwagę dziecka od smoczka, nie podawaj go w ciągu dnia (najlepiej, by maluch go nie widział), zajmuj paluszki dziecka (układajcie klocki, bawcie się grzechotkami, zabawkami, rysujcie).
- „zapominaj” o zabraniu smoczka na spacer
- nie zabieraj maluchowi smoczka w sytuacji stresowej (w żłobku, szpitalu, przy nagłej zmianie miejsca pobytu).
- nie odzwyczajaj dziecka jednocześnie od butelki ze smoczkiem i smoczka (najpierw odzwyczaj dziecko od picia z butelki).
- zachęć dziecko, do tego, by samo wyrzuciło smoczek
- jeśli ustalicie wyrzucenie smoczka, bądź konsekwentna - niech smoczek zniknie z domu raz na zawsze
- porozmawiaj z maluchem dlaczego wyrzuciliście smoczek. Na mojego maluszka podziałała bajka, w której jego ulubiona pszczółka pożegnała się ze smoczkiem dawno temu.
- płaczącego malucha przytul i pociesz. Podsuń mu jego ulubioną przytulankę.
Mama 3,5 rocznego Maksymiliana, 9 lat doświadczenia zawodowego
Neurologopeda kliniczny
- konsultacja
Musisz się zalogować lub zarejestrować, żeby dodać komentarz.
Created by: OS3 multimedia
Wszystkie materiały drukowane lub elektroniczne w tym projekty, obrazy graficzne, loga, hasła reklamowe i teksty są własnością intelektualną Canpol Sp. z o.o. Publikacja, kopiowanie, najem, użyczanie oraz reprodukcja któregokolwiek z materiałów jest zabroniona i stanowi naruszenie prawa.
Komentarze
Sortuj komentarze: Wyświetlaj: komentarzy na stronę
edytka86
u nas smoczek pękł i synek sie rozczarował ze jest on w dwóch czesciach.
dodano: 2012-05-12 21:42:37
dorotka0000025
mi rodzice tez ucieli koncowke i nie dalo sie ssac - chyba corce tez tak zrobie
dodano: 2012-05-12 17:50:19
dariolka195
tyle słyszałam smiesznych hisoryjek.sąsiadka zamoczyła końcówkę smoczka w piwie i jak szybko mały wziął do buzi tak szybko wyrzuciła smoka.teściowa szwagierce ucięła smoczek i powiedziała że pająki tam w dziurce są i też szwagierka nie chciała smoczka.
dodano: 2012-05-07 19:41:37
patuszka
Ja na początku bałam się, że zamiast smoka będzie kciuk, bo tak się zapowiadało ale to chyba była bardziej ciekawość i odkrywanie swoich paluszków niż potrzeba ssania.
dodano: 2012-05-05 21:19:29
ana84ana
Moja koleżanka ucięła smoczek synkowi nożyczkami i powiedziała ze go piesek ugryzł i tak się oduczył ;-)
dodano: 2012-05-04 14:34:42